środa, 27 lutego 2013

Magia kina

Przy okazji Oscarowych klimatów postanowiliśmy trochę powspominać i z ogromnym sentymentem powróciliśmy do ubiegłorocznego zwycięzcy.
Artysta jest filmem, który przede wszystkim przypomina widzom o magii kina, o życiowej pasji i miłości artysty do tego co chce tworzyć. Podczas oglądania można  przenieść się kilkadziesiąt lat wstecz i całkowicie oddać się tej przejmującej, ale jakże przyjemnej historii. 
Francuski reżyser Michel Hazanavicius dostarczył nam wielu pięknych i wzruszających momentów, które nie tylko przedstawiają nostalgię i rozgoryczenie zapomnianego aktora Georga Valentino, ale także odzwierciedlają nowatorskość i jej wpływ na świat filmu z perspektywy lat 20. Film jest poniekąd przerysowaną, ale prawdziwą i czarującą w swoim przekazie historią, na którą miłośnicy kina powinni zwrócić szczególną uwagę. Na co dzień często mamy do czynienia z produkcjami, które nie wymagają od nas zbyt wiele, ale którym jednocześnie czegoś brakuje. Z Artystą jest inaczej. Może nie wymaga od nas dużego skupienia, ale z pewnością nie pozostawi po sobie uczucia niedosytu.

W Artyście pełno jest pozytywnych wibracji, które przeplatają się jednocześnie ze smutnym losem głównego bohatera. Całość ma bardzo subtelny wydźwięk i oddaje ogromny szacunek dla tradycji kina. Do tego gra aktorska, oprawa muzyczna i urzekająca rola psa przyjaciela od razu trafiają prosto do serc widzów.
Niektórzy uważają, że to właśnie Jack (pies Uggie) odegrał rolę prawdziwego artysty w filmie. Za to też w 2012 roku piesek otrzymał nieoficjalną Złotą Palmę dla najlepszego psa oraz pierwszą w historii Złotą Obrożę przyznaną przez czasopismo "Dog News Daily." Pojawił się również na rozdaniu Złotych Globów i był ozdobą Oscarów. Ma już na swoim koncie role w filmach takich jak Pieskie życie, Mr. Fix It czy Woda dla słoni (tu wystąpił u boku Roberta Pattinsona i Reese Witherspoon). Podobno Uggie ma nawet własne konto na Twitterze ;)






K.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz